30 kwietnia 1944 r. to jedna z ważniejszych dat w historii naszej lokalnej społeczności. 76 lat temu w Sułkowicach doszło do masowych aresztowań, w wyniku których wielu naszych rodaków trafiło do obozów kaźni. Wydarzenia te stały się symbolem losu tych mieszkańców, którzy podczas II wojny światowej ponieśli śmierć z rąk okupantów.

Pamięć o tych wydarzeniach przez długie lata pielęgnował ś.p. Eugeniusz Pitala. To z jego inicjatywy w 2006 r. została ufundowana pamiątkowa tablica, na której wypisane zostały nazwiska „Patriotów Ziemi Sułkowickiej zamordowanych przez hitlerowców w 1944 r.”. Z czasem nazwiska na tablicy stały się mało czytelne, w związku z tym przed przypadającą w tym roku uroczystością została ona odnowiona z inicjatywy TPS „Kowadło”.
76 rocznica aresztowań nie mogła przebiegać tak, jak w poprzednich latach z powodu sytuacji epidemicznej. Jednak jak co roku TPS Kowadło wraz z Burmistrzem i Radą Miejską zorganizowało obchody, które rozpoczęła uroczysta msza św., transmitowana na parafialnym kanale YouTube. Podczas mszy modliliśmy się w intencji wszystkich mieszkańców Sułkowic, którzy ponieśli śmierć w czasie II wojny światowej i ich rodzin.
Po mszy św. pod tablicą wmurowaną w elewację Starej Szkoły w Rynku kwiaty w imieniu mieszkańców złożył pan Burmistrz Artur Grabczyk oraz prezes „Kowadła” pani Urszula Woźnik-Batko.
Tradycyjne spotkanie, na które zapraszani byli członkowie rodzin, sąsiedzi i bliscy ofiar, w tym roku nie mogło zostać zorganizowane. Jego namiastką były słowa skierowane do niewielkiej grupki mieszkańców oraz zaproszenie do dyskusji na stronie TPS „Kowadło” na FB. Mamy nadzieję, że rozmowy, wymiana wiadomości na temat tamtych wydarzeń, losów osób wywiezionych do obozów przyczynią się do realizacji hasła „Jesteśmy, bo pamiętamy”, które jest tak bliskie naszemu Towarzystwu.

 

Towarzystwo Przyjaciół Sułkowic „Kowadło”